Latarki diodowe INOVA

Latarki marki Inova produkowane przez amerykańską korporację Emissive Energy to niewątpliwie górna półka wśród ręcznych latarek diodowych. Wysoka jakość, innowacyjność oraz korzystny stosunek jakości do ceny przysporzyły Inovie rzesze zadowolonych klientów i ugruntowały jej solidną pozycję na rynku. Zapraszam więc do przeglądu flagowych a zarazem najchętniej kupowanych modeli tej firmy.

Stosowane i sprawdzone przez lata źródła światła dla ręcznych latarek w postaci żarówek halogenowych, kryptonowych bądź ksenonowych coraz powszechniej są zastępowane przez świecące diody (ang. Light Emitting Diode, w skrócie LED) i być może już w wkrótce zostaną całkowicie wyparte. Jakie zalety mają te ostatnie, iż zyskały taką popularność? Po pierwsze dioda posiada znacznie większą sprawność energetyczną w stosunku do żarnika, gdzie znaczna cześć elektryczności zamienia się w ciepło. W przypadku diody LED większość wypromieniowywanej energii to fale świetlne, co przekłada się na znacznie oszczędniejsze wykorzystanie baterii bądź akumulatorów. Mały pobór energii umożliwił też miniaturyzację, stąd mocna latarka diodowa o zasięgu praktycznym kilkudziesięciu metrów może być rozmiarów nieco większej zapalniczki.

Po drugie wysokiej jakości diody posiadają żywotność na poziomie 100 tys. godzin ciągłego świecenia, co w praktyce oznacza, iż raz zainstalowane w latarce nie wymagają wymiany przez cały okres jej eksploatacji. Inną istotną zaletą jest znacznie wyższa niż w żarówkach odporność na wstrząsy i uderzenia, jest więc to idealny wybór dla wszystkich użytkowników, którzy nie chcą lub zwyczajnie nie mogą poświęcać uwagi na delikatne obchodzenie się z ekwipunkiem.

Oczywiście prócz zalet diody LED mają też ograniczenia. Najistotniejszym jest stosunkowo niewielka moc w porównaniu do najlepszych żarników kryptonowych bądź ksenonowych, stąd część użytkowników wśród służb mundurowych i ratowniczych potraktuje latarkę diodową jedynie jako uzupełniającą. Strażaka przeszukującego budynek tudzież członka grupy SPAT z oświetleniem taktycznym pod lufą karabinka raczej nie obchodzi zużycie żarówek czy cena baterii, a długość czasu świecenia pełnej mocy nie musi być tu większa niż kilkanaście minut – dla nich podstawowym parametrem będzie siła i zasięg światła.

Jednak już podczas długiego policyjnego patrolu czy w trakcie poszukiwań prowadzonych przez TOPR dobra latarka diodowa sprawdzi się doskonale, pokazując wszystkie swe zalety, zaś dla turystów i fanów survivalu wydaje się wręcz jedynym rozsądnym wyborem.

Czy zdarzyło się Wam bezskutecznie poszukiwać upuszczonych nocą drobnych przedmiotów lub schodzić po omacku klatką schodową, w której nagle zgasło światło, gdyż instalacja obliczona jest na pokonanie kilku pięter w czasie co najmniej sprinterskim? Odpowiedzią na te trywialne, codzienne potrzeby jest najmniejszy z produktów Inowy.

Model Microlight w niczym nie przypomina typowej latarki, jest to właściwie świecący brelok umożliwiający przypięcie do pęku kluczy, scyzoryka, szlufki spodni i wielu innych miejsc, które podpowie nam wyobraźnia. Zasilany dwoma 3-voltowymi bateriami pastylkowymi typu CR 2016 świeci nieprzerwanie przez 15 godzin, a snop światła emitowany przez diodę ma zasięg 10 metrów i jest widoczny z ponad 1,5 kilometra. Czterostopniowy włącznik naciskowy umożliwia ustawienie jednego z trzech trybów świecenia: intensywny, zwykły, stroboskop i flash. Gumowa obudowa dobrze chroni elektronikę i zapewnia przyjemny chwyt nawet w niskich temperaturach.

Prócz całkiem przyzwoitych parametrów świecenia przy miniaturowych wymiarach niebagatelną zaletą Inovy Microlight jest cena, kształtująca się w Polsce na poziomie około trzydziestu paru złotych. Praktycznie każdy może sobie na tę latarkę pozwolić i trudno sobie wyobrazić sytuację bądź miejsce, w których nie moglibyśmy mieć jej przy sobie. Produkt wykonany według podobnej filozofii, jaka przyświeca niewielkim scyzorykom Victorinox – dostępny, praktyczny i równie wysokiej klasy.

Inova X1
Ten popularny, chętnie kupowany model to już pierwszy krok w kierunku „poważnych” latarek. Idea była następująca – wycisnąć z niewielkiej, energooszczędnej diody znanej z Microlight maksimum użytecznego światła i umieścić ją wytrzymałej, praktycznie niezniszczalnej, wodoodpornym obudowie.

Wyfrezowany z bloku aluminium korpus wielkości grubszego flamastra mieści w sobie prócz głowicy z diodą zaledwie jedną baterię typu AA (paluszek), która starcza na 10 godzin stabilnego świecenia niemal pełnej mocy i wiele dalszych godzin zanim całkowicie zgaśnie. Prócz wersji podstawowej świecącej na biało możemy też wybrać wersję z diodami szafirowo-zielonymi lub o niebieskim kolorze wpadającym w ultrafiolet.

Stanowiący integralną cześć zakrętki korpusu włącznik naciskowo-obrotowy pozwala na świecenie impulsowe lub ciągłe. Pozostawienie go w stanie połowicznie zakręconego odcina całkowicie baterię, co jest bardzo praktyczną funkcją w czasie transportu.

Na zakrętce znajduje się też podfrezowany otwór, przez który możemy przewlec linkę zabezpieczającą lub rzemień. W pierwotnej wersji problem wysoce efektywnego wykorzystania stosunkowo słabej diody rozwiązano przez zastosowanie w głowicy mocnej, powlekanej soczewki, która skupiała światło w zwarty snop o ostrych krawędziach. Pozwalało to osiągnąć zasięg skuteczny rzędu 20-30 m, lecz było niepraktyczne przy mniejszych odległościach, gdzie średnica snopu światła nie przekraczała kilkudziesięciu centymetrów. Otrzymywaliśmy więc miniaturowy szperacz o bardzo korzystnym stosunku poszczególnych parametrów, który jednak nie nadawał się do wielu typowych zadań jakie stawiamy latarce, jak choćby przyświecanie pod nogi podczas nocnego spaceru.

Obecnie, w najnowszych wersjach X1 zrezygnowano z soczewki na rzecz blaszanego reflektora, dzięki czemu uzyskano praktyczne, rozproszone światło z jasnym centrum płynnie przechodzącym w szeroki krąg wtórny. Naturalny spadek zasięgu zrównoważono nieco pozwalając diodzie na większy pobór prądu, przez co skrócił się nieco czas świecenia pełnej mocy, ale wciąż jest to jedna z najbardziej „długodystansowych” uniwersalnych latarek zasilanych pojedynczym paluszkiem AA.

Inova X5
Latarka ta, to już zdecydowanie poważniejszy sprzęt, który śmiało mogę polecić zaawansowanym turystom i wszystkim tym, którzy oczekują wysokiej mocy światła w kompaktowych wymiarach. Model X5 powtarza niemal w 100% układ konstrukcyjny opisanej wyżej Inovy X1, jest jednak od niej nieco grubszy i dłuższy, gdyż zasilany jest dwiema wysokowydajnymi bateriami Cr123.

Poza tym głowica tej latarki mieści aż 5 bardzo jasnych diod Nichia, które dają bardzo użyteczny, szeroki i płynnie rozproszony snop światła. Szeroki i rozproszony bynajmniej nie oznacza tu słaby! Dłuższe świecenie Inovą X5 po oczach może doprowadzić do trwałego uszkodzenia wzroku, a szybki błysk skierowany w twarz ewentualnego napastnika oślepi go na cenne kilka-kilkanaście sekund. Główną domeną tej latarki będzie jasne, szerokokątne oświetlanie drogi na odległość rzędu 30-40m, ale jeśli ją właściwie umiejscowić, to sprawdzi się też jako tymczasowe oświetlenie obozowiska lub substytut reflektora np. przy naprawie samochodu.

Dzięki elektronice sterującej pobór energii otrzymujemy latarkę świecącą przez ponad 20 godzin, z czego pierwsze dziesięć to stabilne światło niemal pełnej mocy. W najnowszej wersji Inovy X5 czasy te uległy skróceniu o około połowę, gdyż zastosowano jeszcze silniejsze diody, ale wciąż jest to bardzo ekonomiczna latarka wysokiej mocy. Co do diod jeszcze – tak jak w przypadku modelu X1 prócz standardowego białego światła możemy też wybrać wersję z diodami szafirowo-zielonymi lub o niebieskim kolorze wpadającym w ultrafiolet. Na konie warto zwrócić uwagę, iż otrzymujemy to wszystko w wodoodpornym i praktycznie niezniszczalnym korpusie z frezowanego aluminium o wymiarach wyraźnie mniejszych od popularnej latarki Maglite na dwa paluszki AA.

Inova T2
Modele Inovy oznaczone literą „T” to grupa latarek dedykowanych pracownikom służb mundurowych i posiadają one kilka specyficznych cech, odróżniających je od pozostałych produktów tej firmy. Po pierwsze wszystkie latarki zaliczane przez producenta do linii „TACTICAL/POLICE” posiadają w głowicy zaawansowany moduł optyczny zwany w skrócie TIROS, czyli „Total Internal Reflection Optical System”, który, jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, absorbuje i wyrzuca w postaci zwartej wiązki ponad 90% światła emitowanego przez silną diodę od 1,5 do 3 Watt.

Tworzony przez TIROS snop jest rzeczywiście bardzo mocno zdefiniowany, ale w przeciwieństwie do starszej wersji Inovy X1 nie ma tak ostrych krawędzi, dzięki czemu dysponujemy też znacznie szerszym kręgiem wtórnym, który oświetla najbliższe otoczenie. Po drugie wszystkie latarki z linii „Tactical/Police” posiadają aluminiowy korpus wykończony szorstkim karbowaniem w postaci stosunkowo głębokich nacięć tworzących na powierzchni miniaturowe prostokąty.

Taka faktura zapewnia doskonałą przyczepność a tym samym pewny chwyt nawet w spoconej czy mokrej dłoni. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, iż tym korpusy latarek serii „T” są anodyzowane wyłącznie na kolor czarny, podczas gdy seria „X” występuje też w kolorze tytanowo-srebrnym. Kolejną cechą charakterystyczną taktycznych latarek Inova jest zastosowanie w miejsce opisanego wyżej przełącznika obrotowego klasycznego przełącznika naciskowego w gumowej osłonie na zakrętce korpusu. Pozwala on na znacznie szybsze uruchomienie latarki w trybie świecenia ciągłego i generalnie jest wygodniejszy w obsłudze, choć z drugiej strony jest potencjalnie bardziej podatny na uszkodzenie, uniemożliwia też postawienie latarki w pozycji pionowej z głowicą skierowaną np. w sufit.

Dlaczego z całej serii wybrałem Inove T2? Otóż uważam, że jest to model oferujący najlepszy kompromis między wymiarami korpusu, czasem i stabilnością świecenia oraz zasięgiem skutecznym emitowanego snopu światła. Osobiście uważam, że mogłaby być minimalnie krótsza, ale jeśli chodzi o pozostałe parametry, to byłem w pełni usatysfakcjonowany. Zasięg praktyczny około 70m to i tak więcej niż potrzeba w większości sytuacji, ale tym co najbardziej przemawia za modelem T2 jest świetna stabilizacja poboru energii, dzięki czemu uzyskano ponad 5 godzin ciągłego świecenia praktycznie bez spadku mocy i jeszcze blisko godzinę ze spadkiem do 50% mocy na zestawie dwóch baterii Cr123. Takim wynikiem nie może się pochwalić żadna inna latarka Inovy serii „T”, ani mniejsza T1 ani większe i mocniejsze T3 i T4. Dobrze to ilustrują wykresy pracy* wymienionych latarek, a stabilność i moc modelu T2 potwierdzam też własnym doświadczeniem.

Poza tym Inova T2 ma naprawdę niezły stosunek oferowanej jakości do ceny zakupu, w każdym razie na pewno lepszy od wyższych modeli tej firmy. Także pod względem kosztów eksploatacji, a konkretnie ceny baterii w stosunku do mocy i czasu świecenia, model ten wypada najlepiej w całej serii „T”, no może za wyjątkiem Inovy T4, która wyposażona jest w integralny akumulator i ładowarkę w komplecie.

Cokolwiek jednak wybierzemy z oferty latarek Inovy, zawsze będzie to dobry zakup, pozostaje więc tylko określić osobiste wymagania i dobrać do nich właściwy model. Polecam!

Bartosz Brycki

Wiatrówki