Specjalistyczne oznaczenia niektórych kalibrów mogą sprawiać kłopoty znacznej części myśliwych. Postaram się w największym skrócie wyjaśnić temat dotyczący oznaczeń amunicji kulowej. Specjalistyczne oznaczenia niektórych kalibrów mogą sprawiać kłopoty znacznej części myśliwych. Postaram się w największym skrócie wyjaśnić temat dotyczący oznaczeń amunicji kulowej.
Dla większości nabojów, opracowanych w Europie, w ich nazwę wchodzi cyfrowe oznaczenie kalibru w milimetrach. Dla amunicji pochodzącej z USA czy Anglii w nazwie określa się kaliber w setnych lub tysięcznych częściach cala. Niestety, funkcjonują i wyjątki od tych reguł. Przykładowo czysto niemiecki nabój 30 R Blaser otrzymał amerykańskie oznaczenie, a niektóre naboje z USA (np. 7 mm Remington Magnum czy 7 mm – 08 Remington) są określane wg tradycji europejskiej. Reguł oznaczania kalibrów broni myśliwskiej jest bardzo wiele. Przytoczę tylko najważniejsze z kryteriów; ich znajomość pozwoli poruszać się w miarę sprawnie w świecie amunicji.
1. Oznaczanie wg kalibru, długości i typu łuski.
W oznaczeniu europejskich nabojów, oprócz kalibru w milimetrach, zwykle podawana jest długość łuski w mm i jej typ (np. 7 x 65 R). Litera R (rant) oznacza wystającą kryzę łuski. Często dodaje się nazwę firmy (konstruktora), która opracowała nabój (np. 7 x 64 Brenneke). Stara angielska amunicja, zwłaszcza dużego kalibru z kryzą wystającą znakowana była bardzo specyficznie, np. .450 – 3 ¼ Rigby oznacza kaliber w tysięcznych częściach cala (0.450), długość łuski w calach (3 ¼) i firmę produkującą dany nabój i broń do niego. .577 Nitro Express miał dwa warianty elaboracji; w łusce 3 calowej (76,2 mm) i 2 ¾ cala (67,7 mm). Ponieważ wszystkie tego typu naboje miały kryzę wystającą, faktu tego nie wyszczególniano literą R.
2. Kaliber i firma, która opracowała amunicję.
W oznaczaniu nabojów z USA i Anglii danych o długości łuski nie ma, a po cyfrowym oznaczeniu kalibru następuje określenie firmy, która opracowała nabój, np. .300 Dakota, .300 Holland & Holland.
3. Kaliber i nazwisko konstruktora.
Najczęściej występuje przy nabojach z USA. Dotyczy np. amunicji kal. .300 Jarrett, .454 Casull, .300 Weatherby Magnum. W tym ostatnim przypadku reguła dotyczy zarówno nazwiska konstruktora (Roy Weatherby) jak i firmy produkującej.
4. Podwójne oznaczenie przez myślnik.
Historycznie uzasadnione w czasach używania prochu dymnego w USA, praktycznie do 1890 roku. Dotyczy m.in. nabojów kal. .44 – 40 i .45 – 70. Pierwsze cyfry oznaczają kaliber w setnych częściach cala, dwie ostatnie ilość prochu czarnego w granach (1 gran = 64,8 mg). Jest jednak wyjątek – opracowany w 1895 roku w USA pierwszy nabój na proch bezdymny kal. .30 – 30 także zachował stare oznaczenie. I uwaga: słynny .30 – 06 nie stosuje się do tej reguły, bowiem cyfry 06 oznaczają rok wprowadzenia na uzbrojenie – 1906.
Większość obecnie funkcjonujących podwójnych oznaczeń jest związanych z tym, iż określony nabój był opracowany na bazie już istniejącej łuski. Konstruktorami tych nabojów często są entuzjaści broni, produkujący taką amunicję w ograniczonych ilościach, specjalnie do sztucerów własnych systemów. Np. .25 – 06 to nabój kalibru 0,25 cala ze zwężoną w szyjce łuską od .30 – 06 i pociskiem kalibru .257. Nabój .22 – 250 opracowany został na bazie łuski .250 Savage z pociskiem kalibru 22. W oznaczeniu nowego naboju .30 – 378 Weatherby łuska pochodzi od mocnego 378 Wby, pocisk od typowego 7,62 mm. Przy opracowaniu naboju 7 mm – 08 Remington, elaborowanego pociskami kalibru .284 wykorzystano dobrą łuskę od .308 Winchester.
5. Podwójne oznaczenie łamane.
W Anglii stosuje się odwrotne niż w USA oznaczanie nabojów wykorzystujących łuskę innej amunicji. I tak angielski nabój .500/.465 Nitro Express to pocisk kal. 465, osadzony w zwężonej łusce naboju .500 NE. Analogicznie kaliber .500/.416 oznacza pocisk kal. 416 w łusce od .500 NE.
6. Express i Nitro Express.
Niektóre angielskie naboje maja dwa warianty elaboracji – słabszą pod proch dymny dla starszych wariantów broni i mocniejszą z prochem bezdymnym dla nowszych sztucerów. W przenośni Express lub Nitro Express oznacza, iż pocisk osiąga prędkość porównywalną z pociągiem o tej nazwie.
7. Naboje Magnum.
Szczególnie silne naboje, charakteryzujące się zwiększonym ciśnieniem gazów prochowych, mają w nazwie określenie Magnum (np. .338 Lapua Magnum, .300 Winchester Magnum). Do początku lat 80 – tych oznaczenie Magnum dotyczyło głównie wzmocnionych nabojów amerykańskich. Współczesne Magnumy i Ultramagnumy mogą nie mieć takiej nazwy, a konstruktorzy nadają im poetyckie oznaczenia lub związane ze swoim nazwiskiem czy inicjałami (np. .300 Pegasus, .300 Jarret czy .375 JRS). Także obecność paska wzmacniającego na łusce nie jest już koniecznym wyróżnikiem nabojów Magnum, znacznie ważniejsza rolę odgrywają kryteria ciśnienia i prędkości wylotowej pocisku.
8. Naboje z oznaczeniami, ściśle związanymi z konkretnym konstruktorem.
Jeden z inżynierów firmy A – Sguare, chcąc podkreślić unikalną prędkość i energię kinetyczną swoich nabojów, przyswoił im charakterystyczne nazwy, np. .338 Excalibur czy .577 Tyrannosaur.
9. Skróty w nazwach.
Przy napisach, ze względów oszczędnościowych (czy konieczności, bowiem np. na łusce brak jest miejsca) do oznaczeń amunicji wprowadza się skróty. I tak np. rewolwerowy nabój .44 Remington Magnum oznaczany bywa jako .44 Magnum czy .44 Mag. Skraca się nazwy znanych firm, np. Winchester to Win., Remington - Rem., Weatherby – Wby.
Marek Czerwiński