Celowniki optyczne marki Bushnell

Warto jednak wiedzieć, że wybrane lunety mogą być z powodzeniem stosowane do polowań w warunkach ograniczonej widoczności. Dotyczy to przede wszystkim dwóch serii: elite 4200 i elite 3200. Bushnell produkuje lunety wyłącznie w systemie monotube, tzn. z jednoczęściowym korpusem. Korpus wykonany jest ze stopu aluminium i tytanu, co daje aż o 30 proc. większą wytrzymałością mechaniczną w porównaniu z klasycznymi celownikami. Seria elite 4200 jest wyjątkowo odporna na odrzut silnych kalibrów. Testy fabryczne przeprowadzane są wyłącznie z użyciem broni kal. 375 H&H Magnum.

Wybrane losowo lunety przeszły pomyślnie test 10 000 strzałów ze sztucerów w tym kalibrze, przy czym nie stwierdzono jakichkolwiek luzów ani uszkodzeń elementów mechanicznych czy optycznych. Konstrukcja jest w pełni wodoszczelna i odporna na mgłę. Transmisja światła jest na wysokim poziomie, dochodzi bowiem do 95 proc. Lunety są wypełnione gazem obojętnym, tak więc nie grozi nam zaparowanie szkieł, nawet przy nagłych zmianach temperatury. Soczewki są powlekane wielowarstwowo. Dodatkowa powłoka Rainguard chroni przed deszczem i kondensacją pary na zewnętrznych powierzchniach soczewek. Celownikiem można w miarę swobodnie posługiwać się podczas opadów deszczu czy śniegu. Regulacja na bębnach kierunkowych jest bardzo dokładna – jeden klik odpowiada przesunięciu APT o 7 mm na 100 m. W wersjach z regulacją paralaksy (wszystkie celowniki o powiększeniu 16x i więcej) mechanizmy korekcyjne są dwukrotnie dokładniejsze – skok na bębnie to tylko 3,5 mm na 100 m. Mechanizmy zmiany powiększenia pracują lekko i precyzyjnie. Nominalna odległość okularu od oka wynosi 83 mm, co wystarcza dla zapewnienia ochrony oka przed odrzutem broni.

--------------------------------
Reklama:
Katany i miecze japońskie
Sprzęt turystyczny
Wykrywacz metali
--------------------------------

Seria elite 4200 to osiem celowników w 13 kombinacjach siatek i wykończenia. Myśliwym preferującym polowania nocne można polecić w zasadzie dwa: dość jasny 2,5-10x50 (z podświetleniem znaku celowniczego i bez tej funkcji; tubus o średnicy 30 mm), i uniwersalny 4-16x50. Ten drugi ma regulację paralaksy na obiektywie już od 9 m i może być wykorzystany także do precyzyjnego strzelania do celów punktowych. Wysokie bębny kierunkowe ułatwiają wprowadzanie poprawek. Obiektyw jest dodatkowo osłonięty zdejmowaną nasadką, co chroni strzelca przed wpływem słonecznych blików. Natomiast na strzelnicę, zwłaszcza długodystansowa (benchrest), czy do varmintingu najlepiej nadaje się model o parametrach 8-32x40. Celowniki elite 4200 mają w większości siatkę celowniczą Multi-X.

Lunety z serii elite 3200 są bardziej zróżnicowane pod względem funkcji i krotności powiększeń. Tak jak 4200, wykonywane są ze stopu tytanu i aluminium; producent testuje je, odstrzeliwując 1000 pocisków z broni w kalibrze 375 H&H Magnum. Mają też powłokę przeciwdeszczową Rainguard. Transmisja światła jest na minimalnie niższym poziomie niż w elite 4200. Myśliwi powinni skupić się na modelach 3-9x50 i 5-15x50, tym bardziej że pierwsza z lunet oferowana jest m.in. z dobrym, europejskim krzyżem celowniczym 4A. Co prawda, siatka 4A ma nieco mniej dokładna regulację na bębnach kierunkowych (jeden skok to 1 cm na 100 m), ale dla myśliwych jest ona w zupełności wystarczająca. Inne możliwości to siatki Multi-X i (nieco lepsza) 3-2-1 Low Light. Regulacja paralaksy w Low Light jest bardzo precyzyjna, już od 9 m. Ciekawy, a zupełnie nieznany u nas, jest mocny mechanicznie celownik elite 3200 o parametrach 10x40, z wysokimi i skalowanymi na zewnątrz bębnami celowniczymi oraz dokładnym krzyżem Mil Dot.

Oprócz zastosowań tarczowych (i oczywiście policyjnych), taka luneta sprawdzi się na polowaniach dziennych, np. na lisy z ambony. Ciekawy jest też celownik 2-6x32, w którym nominalna odległość lunety od oka wynosi aż 508 mm. Nadaje się na super mocny sztucer na safari, a także na broń krótką. Seria tańszych celowników Legend charakteryzuje się transmisją światła rzędu 91 proc. i aluminiowym tubusem. Dla myśliwych preferujących polowania w gorszych warunkach oświetleniowych przeznaczony jest tylko jeden model – Legend 3-9x50. Inna grupa celowników to Trophy, z wielowarstwowym pokryciem soczewek i specjalną powłoka Amber-Bright, dającą lepszy kontrast. Przeznaczona jest zwłaszcza do polowań jesiennych, głównie na zwierzynę płowa. Nasi myśliwi powinni zwrócić uwagę na stosunkowo tani model 1,5-6x44, z tubusem o średnicy 30 mm. Ten celownik jest dobry na sztucer do podchodu czy broń kombinowaną. W pędzeniach nienagannie sprawuje się kolimator nowej generacji Holosight Gen III, z czytelną siatką celowniczą i baterią wystarczającą na 500 h nieprzerwanej pracy. Jest w pełni wodoodporny. Moim zdaniem, to jeden z najlepszych celowników do polowań pędzonych, który sprawdzi się także jako uniwersalny celownik dzienny, jeżeli nie będziemy strzelać na więcej niż 50–75 m.

Bushnell jest producentem również kilku typów lekkich dalmierzy laserowych, ułatwiających ocenę odległości do celu. Wystarczy skierować dalmierz na obiekt polowania i wcisnąć przycisk, a wyświetli się nam odległość w metrach. Najmocniejszy (8x36 Ouest) mierzy odległość w zakresie 14–1190 m, jest jednak dość ciężki (960 g). Najlżejsze ważą zaledwie 190 g i przy powiększeniu 6x mierzą odległości do 640 m (z dokładnością do 1 m). Najlepszym rozwiązaniem wydaje się model pośredni, np. Yardage Pro 1000, o masie tylko 380 g i zasięgu pomiaru aż do 1370 m. Wszystkie dalmierze mają kontrolkę sygnalizującą wyczerpanie się baterii; są przy tym w pełni wodoodporne. Dla rusznikarzy i osób poważnie podchodzących do strzelectwa wskazany jest przyrząd ułatwiający przystrzeliwanie broni z lunetą „na sucho”. Składa się on z 15 trzpieni, dla kalibrów od 0,177 cala (4,5 mm) aż do 0,5 cala (12,7 mm), i łączonej z nimi lunetki. Trzpień wkłada się do lufy i centruje się go metodą rozporową. Lunetkę, z naniesioną precyzyjną siatką, zgrywa się ze środkiem krzyża celownika optycznego. Daje to dużą oszczędność czasu i amunicji, choć oczywiście wynik może nie być idealny i broń należy jeszcze dostrzelać na strzelnicy. Do tego wystarczy jednak już tylko jeden nabój.

Drugą korzyścią jest możliwość okresowego sprawdzania, czy nastawy lunety na naszej broni nie rozregulowały się. Znacznie wyższą klasę reprezentuje nowy, magnetyczny przyrząd Bushnella do zgrywania celowników – Magnetic Bore Sighter – w którym trzpienie wkładane w lufę są już niepotrzebne. Jakość przyrządów optycznych Bushnella plasuje się w klasach od dobrej do bardzo dobrej. Nasi strzelcy sportowi wybierają najczęściej tańsze celowniki, np. Banner Dusk & Dawn 6-18x50, ale znacznie lepsza i godna polecenia jest seria elite 4200. Celowniki – co widać po typach siatek – spełniają głównie wymagania rynku amerykańskiego, ale i nasi myśliwi znajdą w ofercie dobre lunety do polowań nocnych.

Marek Czerwiński

Wiatrówki